Jeden Burmistrz na dwa 10-lecia. Wywiad z Waldemarem Jaksonem - wlubelskim.pl

Jeden Burmistrz na dwa 10-lecia. Wywiad z Waldemarem Jaksonem

O planach na bieżącą kadencję, prywatnych pasjach i zaskarbianiu sobie zaufania mieszkańców – rozmawiamy z Burmistrzem Miasta Świdnik – Waldemarem Jaksonem

Po raz kolejny wygrał Pan wybory. Jest Pan już burmistrzem od 21 lat

Myślę, że to był dobry czas dla Świdnika. Podobnie uważają mieszkańcy, dlatego kolejny raz powierzyli mi misję kierowania miastem. Jeszcze raz mogę zapewnić: nie zawiodę nadziei moich wyborców, a wszystkim obiecuję wytrwałą i rzetelną pracę na rzecz rozwoju miasta. Liczę też na pomoc i współpracę. Wspólnie możemy sprawić, że Świdnik będzie jeszcze lepszym miejscem do życia. Miastem, w którym żyje się dobrze i chce się żyć.

Jakie są plany na bieżącą kadencję? Jak będzie wyglądał Świdnik za 5 lat?

To będzie pod wieloma względami inne miasto. Bardziej nowoczesne, szybko rozwijające się, a jednocześnie z nowymi parkami i miejscami odpoczynku, pamiętające o przeszłości i pielęgnujące tradycję. Miastem z którego będziemy, tak jak i teraz, dumni. W tej kadencji zakończymy największe inwestycje w historii Świdnika. Kompleks sportowo-rekreacyjny z wyczekiwanymi przez mieszkańców basenami, nowe połączenie z ekspresową “siedemnastką” czyli ulicę Kusocińskiego, lokale w ramach programu Mieszkanie Plus, nowy żłobek, kolektor deszczowy czyli inwestycję “niewidoczną” choć bardzo ważną dla bezpieczeństwa mieszkańców i przyszłości miasta.

Co sprawia, że mieszkańcy miasta darzą Pana takim zaufaniem?

O to najlepiej zapytać mieszkańców. Jeszcze raz im za to dziękuję. To dla mnie wielkie wyróżnienie i odpowiedzialność. Wybory rzeczywiście są sprawdzianem zaufania dla wójtów, burmistrzów, prezydentów miast. Jeśli mieszkańcy im nie ufają to głosują na kogoś innego. Myślę, że Świdniczanie widzą, to jak i co dla nich robię. Pracuję uczciwie, codziennie staram się, żeby miasto rozwijało się w sposób zrównoważony. Dbamy o infrastrukturę, kulturę, pomoc dla osób starszych, biednych i potrzebujących. Staram się o mądre i odpowiedzialne gospodarowanie środkami publicznymi. Świdnik jest jedynym miastem w województwie, które do tej pory nie ma ani złotówki zadłużenia.

Z jakimi jednostkami (samorządu) Świdnik chciałby podjąć współpracę bądź ją poprawić? W ramach jakich działań

Dla dobra naszego miasta zależy mi na współpracy ze wszystkimi podmiotami. Przede wszystkim liczę na wspólne działania ze Starostwem Powiatowym w Świdniku. To dla nas naturalny partner, np. jeśli chodzi o remonty ulicy. Powiat jest właścicielem wielu ważnych dróg na terenie Świdnika. Mieszkańców nie interesuje do kogo należy ulica, chcą żeby dobrze się po niej jeździło. Dlatego wiele razy wspieraliśmy z budżetu miasta inwestycje powiatowe. Np. wzięliśmy na swoje barki budowę ulicy Kusocińskiego, niezwykle ważnej trasy, która będzie nowym połączeniem Świdnika z ekspresową S17. Współpracujemy również z innymi samorządami województwa m. in. w ramach Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego. Dzięki temu zdobyliśmy unijne dotacje m. in. na stworzenie czterech nowych parków w Świdniku.

Prywatnie, co jest Pana największą pasją. Czy jest ona związana z życiem zawodowym?

Pasjonuję się historią, heraldyką, genealogią, dziejami wojska polskiego i współczesnymi problemami obronności. Szczególnie cenię Józefa Piłsudskiego, przede wszystkim za jego czyn wojskowy i pierwsze lata niepodległej Polski, kiedy był naczelnikiem państwa. Warto pamiętać, że to on potwierdził dekretem prawa wyborcze Polek (były jednymi z pierwszych kobiet, które mogły głosować w Europie).

 

Monika Jurak

Monika

Monika

red.