Miasto będzie musiało dołożyć 66 mln do remontu Al. Racławickich - wlubelskim.pl

Miasto będzie musiało dołożyć 66 mln do remontu Al. Racławickich

Miasto przeliczyło się z wnioskowaniem o przyznanie dodatkowej puli środków unijnych. Remont Al. Racławickich czeka, a do 26 stycznia jest czas na podjęcie decyzji co z obecnym przetargiem. Sprawę można przeciągać unieważniając kolejne przetargi ale i tak konieczne będzie dołożenie brakujących środków z kasy miasta.

Pod koniec listopada ratusz poznał oferty złożone w pierwszym przetargu na przebudowę Al. Racławickich, ul. Lipowej i ul. Poniatowskiego w Lublinie. Ceny za wykonawstwo okazały się dla miasta zbyt wysokie. Ratusz na przebudowę planuje przeznaczyć 41 mln zł.

Do drugiego przetargu przystąpiło trzech potencjalnych wykonawców. Najniższą ofertę złożyło konsorcjum dwóch firm: PRD Lubartów i KPRD Lublin. Oczekiwało za prace 107 mln zł. To jednak o 66 mln zł więcej niż dysponuje miasto. Kolejne oferty były jeszcze wyższe. Strabag wycenił roboty na prawie 108 mln zł, a Budimex na 122,5 mln zł – ponad 80 mln więcej niż planowano.

Na Al. Racławickich położony będzie nowy asfalt, a skrajne prawe pasy jezdni zajmą buspasy. Powstanie również ścieżka rowerowa. Inwestycja obejmie również przebudowę ul. Lipowej oraz poszerzenie do czterech pasów ul. Poniatowskiego. Całe przedsięwzięcie to element większego projektu obejmującego usprawnienie komunikacji zbiorowej, który zakłada również zakup pojazdów do obsługi komunikacji publicznej.

Problem brakujących środków jest wynikiem złego oszacowania kosztów – pierwotnie planowano, że na roboty drogowe, autobusy i trolejbusy będzie musiało łącznie wydać 105 mln zł. Od kwoty wartości projektu dofinansowanie z UE określono na 68 mln zł.

Dziś już wiadomo, że na samą część drogową (nie licząc pojazdów) trzeba ok. 107 mln zł – czyli więcej niż zaplanowany koszt inwestycji. Miasto wystąpiło do ministra inwestycji i rozwoju o zwiększenie dofinansowania unijnego. Oczekiwania na niezbędne środki okazały się daremne.

Ministerstwo z decyzjami czeka na rozliczenie całego programu Polska Wschodnia. Tym samym odkłada w czasie ostateczną decyzję. A my tego czasu nie mamy – wyjaśnia w rozmowie z Kurierem Lubelskim prezydent Krzysztof Żuk.

Do 26 stycznia ratusz ma czas na podjęcie decyzji. Albo unieważni obecne postępowanie i zorganizuje kolejny przetarg, albo dołoży z budżetu miasta dodatkowe pieniądze.

MJ

 

Monika

Monika

red.