Ostatni na liście pierwszymi do sejmu - wlubelskim.pl

Ostatni na liście pierwszymi do sejmu

Dzisiejszy wybór Jarosława Stawiarskiego na marszałka województwa niesie za sobą pytanie – kto uzupełni jego wygasający mandat? Prostą z pozoru sprawę komplikują funkcje pełnione przez ordynacyjnych następców.

Przegłosowanie kandydatur wskazanych przez władze PiS było czystą formalnością – partia zdobyła w sejmiku województwa większość (18 mandatów na 33 możliwe). Po dzisiejszej sesji wyklarują się dalsze decyzje polityczne.

Miejsce po Wiceministrze według art. 233 Kodeksu Wyborczego ma prawo zająć w pierwszej kolejności Sławomir Skwarek, który zdobył mandat radnego wojewódzkiego nowej kadencji.

W wypowiedzi dla Dziennika Wschodniego, mówił:

Decyzji jeszcze nie podjąłem, ale szanse oceniam 50 na 50. Muszę to skonsultować z rodziną i lokalnymi władzami partii. Uważam, że jestem potrzebny w sejmiku, z drugiej strony wcześniej w pełni świadomie chciałem zostać posłem. Inną sprawą jest to, że gdybym zdecydował się na Sejm, za rok czekałaby mnie kolejna kampania, już czwarta w ciągu ostatnich pięciu lat.

Jeśli Skwarek mandatu nie przyjmie, w dalszej kolejności prawo to przysługuje Grzegorzowi Muszyńskiemu, który obecnie jest członkiem zarządu BGK Nieruchomości. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kandydat może nie być zainteresowany zamianą intratnej posady na roczne poselstwo.

Możliwe jest, że w sejmie zasiadać będzie Marek Wojciechowski – świeżo upieczony radny wojewódzki lub Zdzisław Podkański, który poza sukcesem wyborczym do sejmiku został mianowany jego wiceprzewodniczącym. Zamiana 5-letnich mandatów radnych na roczny mandat poselski wydaje się być mało atrakcyjną perspektywą.

Marek Wojciechowski odpowiada dyplomatycznie – gdy realnie przyjdzie mu się zmierzyć z podjęciem takiej decyzji, zastanowi się nad tym. Wybór na pewno nie będzie prosty. W obecnej sytuacji nasuwa się wniosek, że pierwszymi do sejmu są ostatni na liście.

MJ