Rząd zajmie się sprawą kraśnickiej fabryki - wlubelskim.pl

Rząd zajmie się sprawą kraśnickiej fabryki

Taką deklarację złożył marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który odwiedził dziś Kraśnik i Puławy.

Marszałek Kuchciński odwiedził Lubelszczyznę w ramach objazdu kraju przez parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy i przedstawicieli rządu.

W trosce o FŁT

W Kraśniku na spotkanie z politykiem PiS przybyło ponad sto osób. Jeszcze przed przybyciem marszałka Sejmu, tematem numer jeden wśród oczekujących na rozmowę z Markiem Kuchcińskim była sytuacja w Fabryce Łożysk Tocznych.

– To się nadaje na komisję śledczą. Tylko repolonizacja może coś pomóc – mówili w kuluarach byli i obecni pracownicy fabryki.

– Kiedyś byliśmy dumni z FŁT, dziś to już przeszłość. Teraz kto może ucieka – przekonywali mieszkańcy Kraśnika, którzy oczekiwali na spotkanie z marszałkiem.

Nastroje dobrze zna Jarosław Stawiarski, wiceminister sportu, który mieszka w Kraśniku.

– Mamy problem Fabryką Łożysk Tocznych, która została sprywatyzowana za czasów PO. Pracownicy fabryki nie dostają podwyżek. Ich pensje stanęły, nawet wobec innych zakładów w Kraśniku – mówił wiceminister Stawiarski. – Ludzie zadają sobie pytanie dlaczego nie mogą oddychać pełną piersią, a fabryka jest teraz jednym z najgorzej płacących pracodawców w Kraśniku? – dodał Stawiarski.

Już podczas samego spotkania z Markiem Kuchcińskim trudna sytuacja kraśnickiej fabryki pojawiała się w pytaniach mieszkańców wielokrotnie. Marszałek Sejmu zapowiedział, że rząd i parlamentarzyści przyjrzą się tej sprawie. – Sytuacja Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku będzie należała do tych spraw, którymi rząd i parlament będą musiały się zająć. Trzeba znaleźć receptę na to, by pomóc mieszkańcom w dobrym godziwym życiu, a z drugiej strony, by pomóc tej wielkiej firmie, która ma bogate, przedwojenne tradycje – zadeklarował marszałek Kuchciński.

Mieszkańcy: Dajcie 500 zł niepełnosprawnym!

Podczas dwugodzinnego spotkania z mieszkańcami Kraśnika poruszone zostały także tematy ogólnopolskie, nie zawsze łatwe dla rządzących. Część osób skrytykowała rząd za niewystarczająco stanowczą reakcję dotyczącą amerykańskiej ustawy związanej z roszczeniami żydowskimi (tzw. ustawa 447). Były też postulaty rewaloryzacji kwotowej, a nie procentowej emerytur oraz żądania zakończenia sporu z rodzicami osób niepełnosprawnych, którzy od kilku tygodni protestują w Sejmie. – To dobrze, że zadbaliście o rodziny, że powstał program Rodzina 500 plus, ale jest wiele rzeczy do poprawienia – mówiła jedna z kobiet przybyłych na spotkanie w Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. Jak przyznała, jest zwolenniczką PiS, reprezentującą elektorat ideowy tej partii. – Jeśli dajecie 500 plus, to dajcie i tym, którzy protestują w Sejmie. Proszę nie pozwolić na to, by te matki przedstawiać w niekorzystnym świetle, bo one mają prawo zachowywać się emocjonalnie. Proszę nie pozwolić na to, by one były oczerniane i poniżane. Zróbcie wszystko by one wyszły z Sejmu z podniesioną głową – podkreślała.

Marszałek Kuchciński dziękował jej za te słowa.

– Trzeba znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na to, że one wyjdą z Sejmu z podniesioną głową. To trudna sprawa, bo politycy opozycji utrudniają nam szukanie tego rozwiązania, podstawiają nogę – tłumaczył polityk PiS, który oprócz pytań padających z sali, omówił najważniejsze reformy jakie planuje rząd w ramach tzw. piątki Morawieckiego.

Po południu Marek Kuchciński spotkał się z mieszkańcami Puław w Pałacu Czartoryskich.