Skradziony w Japonii ciągnik nie wjechał do Polski - wlubelskim.pl

Skradziony w Japonii ciągnik nie wjechał do Polski

Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, odzyskali pojazd pochodzący z przestępstwa.

– Jest to dość wyjątkowy przypadek, ponieważ podczas prowadzonych kontroli granicznych, funkcjonariusze odzyskują zazwyczaj pojazdy skradzione na terytorium Polski lub innego kraju Unii Europejskiej. Pojazdy, które zostały skradzione na terenie innych kontynentów, na wschodniej granicy kraju pojawiają się bardzo rzadko – przyznaje Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Wszystko wydarzyło się 22 września w godzinach porannych, na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku – na kierunku wyjazdowym, zatrzymano obywatela Ukrainy. – Podróżny usiłował wyjechać z Polski, samochodem dostawczym z lawetą, na której przewoził ciągnik rolniczy Kubota o szacunkowej wartości 30 000 zł. W czasie kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, iż maszyna została skradziona na terytorium Japonii – relacjonuje Dariusz Sienicki.

Jak się okazuje od początku roku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej odzyskali pojazdy i podzespoły samochodowe pochodzące z przestępstwa o wartości ponad 11 mln zł.